Połowa zespołu Lisk do zwolnienia – komentarz byłego pracownika

 Połowa zespołu Lisk do zwolnienia – komentarz byłego pracownika

Dwa lata temu Lisk uznawany był za gorący projekt kryptowalutowy, o którym była mowa w całej Polsce. Dziś sytuacja się zmieniła, Lisk zwalnia połowę kadry, by skupić się na zwinnym podejściu do pracy.

Cięcia kadry

Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem Lisk zwalnia blisko połowę zespołu, pozostawiając 32 pracowników:

15 w dziale rozwoju, 5 w dziale badawczym, po 4 w operacjach i w marketingi oraz po 2 w Business Development i designie.

CEO i współzałożyciel projektu Lisk, Max Kordek odniósł się do tego osobiście, informując, że zwolniono 21 pracowników, a odłożono w czasie przyjęcie umówionych i jednocześnie zapewniając, że to ostatnia fala zwolnień związana z kosztami kadrowymi. Obecnie Lightcurve obniża koszty i zamierza skupić się na byciu bardziej zwinnymi.

Przed tą nagłą falą zwolnień, projekt pożegnali i inni, np. Tech Evangelist Rachel Black, czy związany z firmą od dawna szef działu marketingu – Thomas Schouten.

Na oficjalnym blogu widnieje również najnowszy raport o stanie finansów firmy.

Popadanie w zapomnienie

Lisk jest projektem rozpoczynającym od ICO, który przyniósł ponad 14 000 BTC, a wysokie fundusze umożliwiły pracę bez zobowiązań wobec ewentualnych inwestorów. Poprzez listing na BitBay Lisk zyskał fanów w Polsce, a tego apogeum święcił od drugiej połowy 2017 do początku roku 2018. Projekt figurował w pierwszej trzydziestce pod względem kapitalizacji, a token urósł do ceny nawet 34 USD.

To jednak było kiedyś. Spadał Bitcoin, spadał i Lisk, tyle że niewspółmiernie. Na portalu Coinmarketcap to dziś 60 kryptowaluta, z ceną 0.60 USD. Przy tym celem nadrzędnym Liska jest dopracowanie swojej platformy do wersji finalnej, mającej służyć do tworzenia zdecentralizowanych aplikacji, ale postępów brakuje, jak i sukcesów, utrzymujących zainteresowanie społeczności projektem.

Po fali obecnych zwolnień jest jeszcze gorzej, bo od platformy zaczęli się odwracać istotni członkowie społeczności, jak Lisk Central America – kontrybutor oraz delegat. Delegat wyjawił. że LCA straciło zaufanie do zespołu Liska, a to przez ignorowanie przez Liska problemów, brak konkretnych decyzji oraz nie branie pod uwagi zdania pracowników i społeczności.

Były pracownik komentuje organizację pracy w Lisk

Na portalu Glasdoor pracownik dość szczegółowo, co jego zdaniem doprowadziło do takiej sytuacji w Lisku.

Zarzuca szefom brak strategii, deadline’ów i wyznaczonych KPI, a HR, że zatrudniają tylko młodych pracowników, którzy nie mają żadnej kultury pracy, a chcą się jedynie bawić w startup. Ciągłe zmiany strategii firmy, niekompetencja i brak zainteresowania zarządu postępami w pracy, a przede wszystkim brak zainteresowania założycieli w bieżące sprawy projektu.

Dalej pisze, że pomimo pogarszającej się sytuacji a rynku, Lightcurve cały czas zatrudniało nowych ludzi, poszerzając bez potrzeby skład zespołu o 20 osób w ciągu pół roku, tj. od czerwca do grudnia 2018 roku, gdy pracownik zdecydował się odejść. Dalej pisze, że praca przy takim projekcie, gdzie nie było parcia ze strony inwestorów niekoniecznie przynosi dobre skutki. Że poparcie społeczności i mocny kapitał to za mało i że swoje Liski już sprzedał.

Marcin Opalski

Cześć, Nazywam się Marcin a moją pasją od blisko 4 lat są właśnie kryptowaluty. To dzięki nim uzyskałem swoją przysłowiową wolność finansową. Ten niewielki blog prowadzę dla was z Tajlandii, gdzie przeprowadziłem się rok temu. Pracuje zdalnie i inwestuje w Bitcoin a w czasie wolnym tworzę blog Kryptosi.pl Miłej Lektury !

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
de_DEGerman pl_PLPolish