Warren Buffett i Bill Gates przeciwko kryptowalutom

 Warren Buffett i Bill Gates przeciwko kryptowalutom

Od zawsze ich zdeklarowanym przeciwnikiem jest Warren Buffett. Kiedyś nawet zdarzyło mu się nazwać Bitcoina „trucizną na szczury do kwadratu”. Buffett nie słynie zresztą z zamiłowania do najnowszych rozwiązań technologicznych. Znana jest jego deklaracja, że obawia się używania nowego iPhone’a, mimo że jego fundusz zarabia rocznie setki miliony dolarów na dywidendach z firmy Apple produkującej iPhone’y.

Zmieniło się za to przez lata podejście do kryptowalut Billa Gatesa. Kiedyś widział w nich atrakcyjny instrument finansowy, ale obecnie jest znacznie bardziej zdystansowany. W wywiadzie dla stacji CNBC Gates doradzał sprzedawanie bitcoinów, zwracając jednocześnie uwagę, że niczego one nie produkują.

McAfee i nietypowa deklaracja

Zdecydowanie innego zdania jest Jeff McAfee, programista znany na świecie najlepiej dzięki swojemu programowi antywirusowemu. Amerykański biznesmen przekonuje, że już w przyszłym roku BTC osiągnie cenę 1 miliona dolarów. Znany z ekscentrycznych zachowań i wypowiedzi McAfee poparł swoją prognozę mówiąc, że jeśli tak się nie stanie jest gotów…. „zjeść na wizji własnego k***sa”.

Jeden z bardziej znanych inwestorów na Wall Street Tim Draper nie jest aż tak entuzjastycznie nastawiony do ceny Bitcoina, a już tym bardziej nie składa tak daleko idących obietnic, ale także zalicza się do optymistów w sprawie przyszłości kryptowalut. Jego prognoza przewiduje, że w 2022 roku cena za 1 BTC wyniesie 250 000 dolarów amerykańskich. Draper jest znany ze swoich trafnych przewidywań, a we wrześniu zapowiedział, że w ciągu najbliższych 15 lat kapitalizacja całego rynku kryptowalut osiągnie 80 miliardów dolarów.

Mniej optymistyczne podejście ma Jordan Belfort, którego zdaniem obserwujemy początek końca Bitcoina, ponieważ „na rynku zabraknie już głupców”. Jego zdaniem już wkrótce może dojść do ostatecznego krachu.

Czym jest hodlowanie?

Na spadki cen kryptowaluty można zareagować na różne sposoby. Jednym z nich jest… „hodlowanie”. „Hodling” to długoterminowe trzymanie waluty. A dlaczego „trzymanie” to „hodling”, a nie poprawnie po angielsku „holding”? Wszystko przez pewien wpis na najpopularniejszym forum bitcoinowym, który zamieścił w grudniu 2013 roku użytkownik o pseudonimie GameKyuubi. Wszyscy czytelnicy dowiedzieli się wówczas, że nie ma on większego pojęcia o inwestycjach na rynku, nie wie, kiedy powinien z niego wyjść, ale zamierza przetrzymać swoje aktywa do czasu, gdy Bitcoin odrobi straty. Swój post zatytułował „I AM HODLING”. I – jak często bywa w internecie – ruszyła lawina.

Pod postem pojawiło się mnóstwo wpisów, już prawie milion użytkowników go przeczytało, a literówka w jego tytule weszła do powszechnego użycia wśród inwestorów kryptowalutowych. Obecnie każda długoterminowa inwestycja lub trzymanie aktywów do czasu odrobienia strat, jest wzorem GameKyuubiego nazywana „hodlowaniem”. Oto, jak przypadek może wpłynąć na przyszłe wydarzenia…

Marcin Opalski

Cześć, Nazywam się Marcin a moją pasją od blisko 4 lat są właśnie kryptowaluty. To dzięki nim uzyskałem swoją przysłowiową wolność finansową. Ten niewielki blog prowadzę dla was z Tajlandii, gdzie przeprowadziłem się rok temu. Pracuje zdalnie i inwestuje w Bitcoin a w czasie wolnym tworzę blog Kryptosi.pl Miłej Lektury !

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

pl_PLPolish
de_DEGerman pl_PLPolish